Za oknem zaawansowana jesień. Czy już pora na „zimówki”?

 

Zimówka (fot: r.wieckiewicz)

Zimówka (fot: r.wieckiewicz)

Z reguły w miesiącach takich jak październik i listopad zaczynają rosnąc kolejki przed warsztatami wulkanizacyjnymi. Powód? Oczywiście, zaczyna się sezon wymiany opon z letnich na zimowe. Wymieniliście już opony w swoich autach? Ja jeszcze nie wymieniłem, ale oponki już przygotowane do sezonu zimowego, a ja czujnie obserwuję aurę za oknem. Jak tylko temperatura zacznie regularnie spadać, a pogoda będzie zachęcać raczej do lepienia bałwanka lub budowy igloo aniżeli długich jesiennych spacerów w słońcu, to również ustawię się do wspomnianej kolejki w zaprzyjaźnionym warsztacie.

Nie wiem czy wiecie, ale nasz kraj jest jednym z ostatnich krajów w Europie, w którym prawo nie reguluje kwestii  wymiany opon z letnich na zimowe. Póki co zatem nie ma w Polsce żadnego przepisu prawnego, który obligowałby obywateli do sezonowej wymiany opon. Nie mniej jednak toczą się, notabene od kilku już lat, prace sejmowe nad projektem rozporządzenia wprowadzającego wspomniany obowiązek. Zgodnie z tym projektem kierowcy w okresie od 1 listopada do 31 marca mieliby obowiązek jeździć autem wyposażonym w opony zimowe, a każdy uczestnik ruchu, który zaniedbałby ten obowiązek byłby zagrożony otrzymaniem mandatu. Czy takie rozwiązanie ma podstawy w polskiej logice pogodowej to już inna kwestia. Być może „kiedyś” rozporządzenie wejdzie w życie i trzeba będzie stosować się do tego nakazu.  A co na to polska pogoda (złota polska jesień), która coraz częściej sprawia nam sezonowe psikusy utrzymującą się wysoką temperaturą? Czy jest sens wprowadzać sztywne daty w kalendarzu kierowców?

Nie zapominajmy jednak, że pomimo braku regulacji prawnych istnieje jeszcze coś takiego jak zdrowy rozsądek oraz  dbałość o bezpieczeństwo własne i innych osób. Każdy świadomy kierowca powinien wręcz przedkładać własne (rodzinne) bezpieczeństwo ponad kwestie (istniejących czy nieistniejących w tym wypadku) regulacji prawnych. Pamiętajcie, że letnie opony w Waszych autach ze względu na swoją konstrukcję jak i rodzaj materiału, z którego są wykonane, nie sprzyjają bezpiecznym podróżom w ujemnych temperaturach. Opona zimowa jest wykonana ze specjalnej mieszanki gumy, która ma inne właściwości niż opona letnia – „zimówki” zwyczajnie w świecie nie sztywnieją w mroźnych warunkach pogodowych i zapewniają większą przyczepność jezdną, a tym samym są m.in. odpowiedzialne za bardziej optymalną drogę hamowania. „Zimówki”  mają również inaczej skonstruowany bieżnik, którego budowa umożliwia bardziej bezpieczną jazdę po śniegu, dzięki czemu ograniczane jest ryzyko wpadnięcia w poślizg.

To na co warto jeszcze dodatkowo zwrócić uwagę, to techniczny stan opon i ich faktyczne zużycie. Nie ma ustawowego obowiązku wymiany opon, ale zły stan techniczny ogumienia pojazdu, to już wystarczający powód, aby „Pan Władza” wystawił Wam mandat. Pamiętajcie, aby regularnie sprawdzać stan techniczny opon i dostosować je do potrzeb konkretnego pojazdu – niedopuszczalna jest jazda na zbyt szerokich oponach, jazda na oponach o różnych parametrach na jednej osi pojazdu oraz jazda na oponach, w których bieżnik jest płytszy niż 1,6 mm. Jeżeli nie zastosujemy się do takich wytycznych, to jesteśmy zagrożeni otrzymaniem mandatu, a dodatkowo „Pan Władza” może nie dopuścić auta do dalszej jazdy i zatrzymać dokumenty pojazdu. 

 Zatem obserwujcie stan techniczny swoich opon i kontrolujcie pogodę, aby nie zaspać i wymienić opony na zimowe w odpowiednim momencie. Koszt wymiany opon w mojej najbliższej okolicy (Trójmiasto) według mojej najlepszej wiedzy kształtuje się od 39 zł (pewien warsztat w Gdyni) aż do 80 zł (w Gdańsku), ale ta ostatnia oferta to już cena, która zawiera dodatkowo dokładne kąpanie auta, więc usługa 2 w 1.

A jak u Was? „Zimówki” już zastąpiły letnie opony? Ile kosztowała Was usługa wymiany opon?

Nie tylko liście spadają tej jesieni, ceny paliw również idą w dół

FUEL, autor: Kaz; źródło: pixabay.com

FUEL, autor: Kaz; źródło: pixabay.com

 

Systematyczne analizy prowadzone przez firmy działające w obszarze rynku paliw nie kłamią – ceny paliw na stacjach są obecnie najniższe od marca 2011 r. Średnio za litr benzyny „95″ trzeba zapłacić 5,1 zł, a litr oleju napędowego kosztuje średnio 5,02 zł (źródło: e-petrol.pl).

To świetna wiadomość dla konsumentów, okazuje się bowiem, że tej pięknej, złotej jesieni nie tylko liście spadają z drzew. Dla mnie osobiście to również powód do zadowolenia, a to dlatego, że od jakiegoś czasu systematycznie dojeżdżam do pracy własnym transportem i wraz z żoną pokonujemy kilkadziesiąt kilometrów do/z pracy. Dzięki spadkom cen paliw na giełdach światowych, możemy jako konsumenci cieszyć się również obniżką cen na stacjach benzynowych detalicznych.

Tylko w czasie ostatnich dwóch tygodni cena benzyny „95″ na mojej lokalnej stacji paliw (w mieście Gdynia) spadła o 14 gr. Aktualnie tankujemy po 4,82 zł/litr, a dzięki aktualnym obniżkom, cenne grosze pozostają w naszym domowym budżecie. Co jest dla mnie ciekawostką lokalną, to fakt, że na trasie głównego przejazdu z Gdyni do Gdańska, ceny paliw wahają się od 5,05 zł do 5,16 zł za litr, więc moja lokalna stacja na tym tle wypada wzorowo.

A jak u Was z cenami paliw? Tankujecie taniej ode mnie?:) Jeśli nie, to nie martwcie się, analitycy rynku paliw prognozują, że niebawem doczekamy się kolejnych obniżek. Cieszmy się.

 

 

 

 

 

Zmiana prawa tuż tuż, a polskie e-sklepy nie gotowe na zmiany…

Jadąc dziś do pracy usłyszałem w audycji radiowej ciekawe wyniki badań dotyczące wprowadzenia zmian w zakresie praw konsumenckich.

Nie wiem czy już o tym słyszeliście lub czy wiecie, na czym dokładnie będą polegały zmiany, w każdym razie od 25 grudnia 2014 r. w Polsce zacznie obowiązywać nowa ustawa o prawach konsumenta. Zmiany w ustawie mają na celu zrównanie uprawnień mieszkańców wszystkich państw Unii Europejskiej.

O pracach nad tymi zmianami oraz o procesie ujednolicenia uprawnień wiadomo od dawna, ale okazuje się, że jedni z najbardziej zainteresowanych, czyli sklepy internetowe (e-sklepy), wydają się kompletnie nieprzygotowane. W konsekwencji większość handlowców nie dostosuje się na czas do przepisów zwiększających prawa konsumentów.

Rezultaty badań wskazują, że co trzeci sprzedawca nawet nie wie, że coś się zmienia w tym zakresie. A spośród tych, którzy są świadomi zmian w prawie 51% handlowców nawet nie rozpoczęło prac nad przystosowaniem się. 7% sprzedawców stwierdziło, że do granicznej daty nie zdążą się przygotować i terminu nie dotrzymają. Tyleż samo e-sklepów (7%) potwierdziło, że zmiany już są przez nie wdrożone i z dotrzymaniem terminu nie będzie problemu, a 33% twierdzi, że zmiany są wdrażane i zdążą z ich wprowadzeniem na czas.

Jeżeli chcecie zapoznać się z nowymi przepisami odsyłam Was do lektury Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta – tutaj znajdziecie szereg potrzebnych informacji; jako świadomi swych praw i obowiązków konsumenci powinniście się z tym materiałem zapoznać.

poniżej link do Internetowego Systemu Aktów Prawnych, życzę pożytecznej lektury:


http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20140000827

Telewizja nc+! zakup z platformy nc+ czy przez mBank ???

Planujesz zostać abonentem nc+ i jesteś jednocześnie klientem mBanku?

Świetnie się składa, bo właśnie możesz skorzystać ze specjalnej oferty banku, który za podpisanie umowy z nc+ za pośrednictwem strony banku wypłaca 100zł w prezencie (sprawdź swoje mOkazje).

Uwaga! Zwróć jednak uwagę na jedną istotną różnicę – zakupując usługę przez stronę mBanku (oferta w abonamencie umowa na 24 miesiące za 39,9 zł/miesiąc) dokonasz zakupu anteny HD za 79 zł pomimo faktu, że nc+ informuje na stronie www o przedłużeniu promocji – antena jest w promocyjnej cenie za 1 zł!

Wszystko się zgadza, jeśli zakupisz usługę przez platformę nc+. Wtedy wszystko „gra i buczy”, w tej samej konstelacji ustawień 24 miesiące przy abonamencie 39,9 zł miesięcznie, antena HD jest za 1 zł, a nie jak z przekierowania bankowego za 79 zł.

Najciekawsze jest to, że nad ceną 79 zł powiewa żółty baner informujący o przedłużeniu promocji i cenie za antenę HD w wysokości 1 zł. O co chodzi pyta konsument?

Jak działa oferta mBanku? Ile faktycznie zostaje w kieszeni klientów?

Aktualizacja! Na dzień 26.08.2014 r. antena HD na platformie nc+ również kosztuje 79 zł. Zatem problem rozwiązano poprzez skrócenie przedłużenia promocji „Antena HD za 1 zł”.

Aktualizacja! Na dzień 27.08.2014 antena HD na platformie nc+ ponownie wraca do ceny promocyjnej za 1 zł, ale mBank tego nie dostrzega i trzyma z przekierowania swoją cenę na stabilnym poziomie – nadal 79 zł.